dialog

Dlaczego Polacy to „pszeki”?

Wierszyki „Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie”,  niektóre nazwy jak „grzegżółka i piegża” czy codziennie słyszane „jak się masz?” w uchu obcokrajowca brzmią jak podejrzane szelesty i trzaski. Podobnie zresztą jak melodia naszego (jakże pięknego!) języka. Nic więc dziwnego, że stało się to powodem nadawania nam, Polakom, określeń wynikających z tego, w jaki sposób się porozumiewamy.

Continue reading…