pączki po rosyjsku

Tłusty czwartek i rosyjski przepis na pączki

Wielkimi krokami nadchodzi pyszne i bardzo słodkie święto – tłusty czwartek (жи́рный четве́рг), który w tym roku obchodzimy 8 lutego. Jeśli planujecie z tej okazji domowe wypieki, być może ten przepis Wam się spodoba.

Ja co roku smażę chrust/faworki (хво́рост) i pączki (по́нчики), więc i teraz inaczej nie będzie! Przepis, który znalazłam, wydaje się mniej skomplikowany niż ten, z którego korzystam (do ciasta nie robi się wcześniej zaczynu, a pączki zamiast nadzienia mają dziurkę), więc taki prostszy wariant może być bardziej zachęcający do samodzielnego ich wykonania.



Przepis na pączki – składniki i wideo

  • 350 g mąki pszennej
  • 7 g suchych drożdży
  • 160 g mleka
  • 40 g cukru
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 30 g masła
  • olej roślinny do smażenia
  • cukier puder do posypania usmażonych pączków

Przygotowanie

Opis przygotowałam na podstawie komentarza w załączonym filmiku. W materiale pojawia się też inne określenie na pączki – пы́шки.

Do miski wsypujemy przesianą mąkę. Trochę zostawiamy w misce, bo może się później przydać. Dodajemy suche drożdże i mieszamy. Przepis jest prosty, ciasto robimy bez wcześniej przygotowanego zaczynu drożdżowego. W mące robimy niewielkie wgłębienie i wlewamy w nie mleko. Powinno być ciepłe, ale nie gorące. Dodajemy cukier, sól, roztopione masło i jajko. Można dodać trochę cukru wanilinowego. Zaczynamy mieszać ciasto. Najpierw korzystam w tym celu z trzepaczki, powoli zbierając mąkę z brzegów miski, a następnie wyrabiam ciasto ręcznie. Można też oczywiście skorzystać z miesiarki planetarnej. Najważniejsze, żeby ciasto było bardzo dobrze wyrobione. Ja wyrabiam je przez ok. 8 minut. Jeżeli jest taka potrzeba, podsypuję ciasto resztką mąki pozostawionej w misce. Mąki nie powinno być za dużo, bo ciasto będzie zbite. Powinno być gładkie, elastyczne i dość miękkie.

Następnie odkładamy ciasto, żeby odpoczęło. Przekładam je do miski, przykrywam wilgotną ściereczką i wkładam do wyłączonego piekarnika. Obok stawiam szklankę z wrzątkiem i zamykam piekarnik. Dzięki temu powstaje odpowiednia temperatura i wilgotność do wyrastania ciasta. Choć ciasto odstawiłam na półtorej godziny, ważne żeby bardziej zwracać uwagę nie na sam czas, ale na objętość ciasta. Powinno zwiększyć swoją objętość 2,5 razy.

Wyciągamy ciasto z miski, lekko osypujemy mąką i kładziemy na stół. Ja jeszcze przykrywam je naczyniem i odstawiam na 5 minut, żeby ciasto można było łatwiej rozwałkować. Dalej ciasto posypujemy mąką, żeby nie przylepiało się do wałka, i wałkujemy. Nie należy dawać zbyt dużo mąki, bo będzie się przylepiała do pączków i paliła podczas smażenia. Ciasto po odpoczęciu jest miększe i wypełnione pęcherzykami powietrza. Wałkujemy ciasto do placka o grubości ok. centymetra. Deskę odrobinę posypujemy mąką, żeby pączki się do niej nie przyklejały. Wycinamy krążki z ciasta. Ja korzystam z foremki o zewnętrznej średnicy 8,5 centymetra i wewnętrznej ok. 3 centymetrów. Zamiast foremki może to być większy i mniejszy kubek czy filiżanka.

Przed smażeniem pączki trzeba odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut. W tym czasie zbieramy wszystkie ścinki z ciasta, ponownie wyrabiamy, odstawiamy na chwilę do wyrośnięcia i znów wycinamy z nich pączki. Z przedstawionego przepisu wyszło mi 18 pączków. Pączki odstawione do wyrośnięcia trzeba przykryć folią spożywczą, żeby nie wysychały. Kiedy wałkowałam drugą partię pączków, ta pierwsza już bardzo dobrze wyrosła. Folie spożywczą należy odrobinkę oprószyć mąką, żeby nie przyklejała się do pączków. Kiedy minie 30 minut, można przejść do smażenia.

Pączki smaży się na dużej ilości oleju, u mnie to pół litra. Temperaturę sprawdzamy na niewielkim kawałku ciasta – powinien od razu wypłynąć na powierzchnię i zacząć dynamicznie się smażyć. Ogień nie powinien być zbyt duży, żeby pączki się nie paliły. Smażą się bardzo szybko, dlatego warto cały czas je mieć pod kontrolą. Jak tylko pączki dobrze się zarumienią z jednej strony, odwracamy je na drugą i ponownie smażymy do uzyskania zarumienionej skórki.

Gotowe pączki wykładamy na kilka listków papierowego ręcznika, żeby je osuszyć z oleju. Smażymy kolejną partię pączków. Staramy się smażyć pączki w takiej kolejności, w jakiej je wałkowaliśmy. Ciasto samo w sobie nie jest słodkie, dlatego przed podaniem warto posypać pączki cukrem pudrem lub polać lukrem.

Obraz StockSnap z Pixabay