IV Miesiąc Języków

Co to jest surżyk?

Mamy wrzesień, a wraz z nim dostojnie nadchodzi jedno z moich ulubionych świąt – Europejski Dzień Języków Obcych, który obchodzimy 26 dnia bieżącego miesiąca. A ponieważ jeden dzień to za mało na uczciwe świętowanie, po raz kolejny biorę udział w blogerskiej akcji „Miesiąc Języków”.

 

Czym jest „Miesiąc Języków”?

To już czwarta z kolei edycja projektu organizowana przez blogerów zrzeszonych w inicjatywie Blogi Językowe i Kulturowe, do której mam przyjemność należeć. Jej celem jest wspólne świętowanie wspomnianego wydarzenia poprzez przekazywanie wiedzy i dzielenie się doświadczeniem. Dlatego akcja zawsze posiada jedno hasło przewodnie, które jest inspiracją dla blogerów – każdy może podejść do tematu z własnego punktu widzenia.

Zachęcam Was do lektury moich wpisów, które powstały w ramach poprzednich edycji „Miesiąca Języków”:

 

W tym roku patronuje nam „różnorodność językowa”. To o niej przez cały miesiąc będą pisać poszczególni blogerzy – artykuły będą się pojawiać każdego dnia o godzinie 10.00. Bieżące informacje znajdziecie na stronie projektu. Mnie przypadła w udziale publikacja drugiego wpisu z kolei. Do dzieła!

języki używane na Ukrainie

Surżyk (суржик) – co to takiego?

Surżyk to język potoczny, łączący elementy rosyjskiego i ukraińskiego. Usłyszycie go na Ukrainie i sąsiadujących z nią obszarami na terytoriach Rosji i Mołdawii. Różni się od czystego ukraińskiego oraz odmiany rosyjskiego, która występuje na Ukrainie, choć wyraźną granicę pomiędzy tym ostatnim a surżykiem trudno wyraźnie przeprowadzić.

Określa się go jako język mieszany (смешанный язык), ponieważ część słownictwa pochodzi z obu języków, przy czym większość reguł gramatycznych – z ukraińskiego. Może to też być rodzaj języka potocznego używanego w miastach (городское просторечие), ponieważ tam przeważa język rosyjski. Można by go wtedy uznać za socjolekt, a więc rodzaj języka używanego przez konkretną grupę społeczną.

Surżyk powstał najprawdopodobniej w XIX wieku na bazie połączenia gwar ukraińskich (ruskich) z potocznym językiem rosyjskim, więc wywodzi się ze środowisk wiejskich, jako wariant mowy ludzi niewykształconych. Stąd stoi w wyraźnej opozycji do języka literackiego – rosyjskiego bądź ukraińskiego.

 

 

Poprawny czy nie?

Nawiązując do poprzedniego akapitu, surżyk raczej nie jest uznawany za poprawną formę języka; w niektórych środowiskach jest wręcz nierekomendowany. Piszę „raczej”, ponieważ na niektórych forach internetowych można znaleźć opinie, że np. zawiera nowe słowa, których nie ma ani w rosyjskim, ani w ukraińskim, zatem jest tworzony przez użytkowników o pewnej świadomości językowej. I którzy również używają go w określonych sytuacjach.

Oczywiście mam na myśli sytuacje oficjalne; w codziennej komunikacji jest szybką i wygodną formą porozumiewania się (pełni w końcu funkcję języka potocznego).

Dlaczego postanowiłam o nim napisać? Ponieważ w naszym kraju mamy coraz więcej gości zza wschodniej granicy i już nie raz moi znajomi mnie pytali, jaki właściwie język słyszeli w sklepie, na ulicy czy w parku. Niby rosyjski, niby ukraiński… Niewykluczone, że trafili właśnie na rozmowę w surżyku. 🙂

 

Zabawny akcent na koniec

Wiem, że powyższe wideo nie dla wszystkich może być zrozumiałe (choć osoby znające rosyjski mogą podjąć próbę kontaktu z ukraińskim; myślę, że sporo zrozumiecie).

Natomiast poniżej cudowny przykład „runglisha”, czyli połączenia rosyjskiego i angielskiego. Zasadniczo tego typu języki nazywamy pidżynowymi, choć słuchając pani po lewej stronie jej motywacja do tego typu wyrażania się może być niejednoznaczna 🙂 (dla osób nie znających rosyjskiego – wideo przedstawia fragment rozmowy o modzie z właścicielką butiku).

 

 

Jutro, czyli 3 września, spodziewajcie się wpisu na blogu „Powiedz mnie! Blog o językach obcych”. O 10.00 znajdzie tam wpis Marii pod tytułem O català, czyli o nauce języka katalońskiego – wywiad